















Tradycyjnie już w październikowy weekend udaliśmy się w odwiedziny do naszych dobrych znajomych z "Jurajskich Biskupic". Tym razem dołączył do nas Darek z "Śląskiego Radzionkowa". Wspólny trening i wieczorem zasłużony grill - to główne atrakcje soboty. W niedzielny poranek kolejny trening, później byliśmy świadkami pięknej imprezy konnej pod ruinami Olsztyńskiego zamku.
Tym razem odniosłem spory sukces - pierwszy raz udało mi się nie zgubić na treningu w pięknych Jurajskich lasach.
Naszym maluchom bardzo spodobały się nowe tereny do zabawy.
W niedzielę husky zeszły na drugi plan, maszerzy również ustępowali znacznie dwóm amazonkom.