

















Do psiej ekipy w mojej hodowli dołączył nowy pies - Edi
Na skutek przymusowej przerwy w dalszym uprawianiu zabawy zwanej "psie zaprzęgi", jaką postanowił zafundować sobie Grzesiu Parchański, na następny sezon dostał się do mnie jeden z Jego psich pupilów - Edi.
Można powiedzieć że pies ten wrócił w rodzinne strony - ma tu swoją matkę oraz dwoje rodzeństwa.
Sądzę że reszta moich psów nie pozwoli Ediemu wypaść z biegowego rytmu, będzie on z pewnością dobrym uzupełnieniem mojej zaprzęgowej kadry, a po roku wróci i poprowadzi Grzegorza do zwycięstw w zawodach - czego bardzo im (Grzegorzowi i Ediemu) życzę.